Ten szczególny obiekt zlokalizowany jest na obrzeżach Słupska, gdzie tkanka miejska spotyka się z naturą. – Czuć tutaj świeży powiew wiatru niosący zapach pól, w oddali słychać szum lasu, a przez przeszklenia przyroda przenika do wnętrz – opisuje Stanisław Młyński. Kilka lat wcześniej w tym miejscu stanęła wytwórnia cukiernicza firmy Omni Kaiser Patisserie. Krótko później właściciel marki zdecydowali się wprowadzić tu nową część biurową. Bliskość obu sfer podkreśla łączność wszystkich działań, dzięki którym luksusowe ciastka zachwycają podniebienia smakoszy. – Nasz zleceniodawca zauważa, że jego wypieki odbierane są wszystkimi zmysłami. Podobne założenie znalazło się więc w tle także projektu architektonicznego – mówi Anna Stojčev-Młyńska.
Z myślą o interakcjach
Nowe w tym miejscu funkcje zajęły przestrzeń na pierwszym piętrze budynku, jednak gabinet dyrektora, sala konferencyjna oraz komunikacja pionowa znalazły się w szklanym pawilonie dostawionym od frontu obiektu. – Efektem stała się naturalna sekwencją stref, od tych publicznych, przez wspólne, do indywidualnych miejsc pracy – podsumowuje Stanisław Młyński. A Anna dodaje: – Takie rozwiązanie umożliwiło skomponowanie wzajemnie przenikających się przestrzeni, pozwalających na interakcję pomiędzy poszczególnymi grupami użytkowników.
Strategia ta wpłynęła również na możliwość zatarcia granicy pomiędzy zewnętrzem a wnętrzem. Dzięki dużym przeszkleniom całość jest dodatkowo animowana przez grę świateł i cieni. Ale po kolei.
Razem czy osobno
Podróż przez wnętrza „Pracowni” zaczyna się w dwukondygnacyjnym lobby z rytmiczną drewnianą okładziną na ścianach. Podziały paneli ściennych przechodzą na tekstylne ekrany sufitowe, przepływające z lobby przez recepcję do sali konferencyjnej i gabinetu dyrektora


























